W budowie znajduje się 1,3 mln mkw. powierzchni magazynowej, najmniej od 2017 roku.
W drugim kwartale 2026 roku popyt na powierzchnię magazynową wyniósł 1,93 mln mkw.
Logistyka, dystrybucja i transport odpowiadały za 46 proc. popytu, a wskaźnik pustostanów spadł do 6,6 proc.
Nowych inwestycji magazynowych jest coraz mniej, podczas gdy zapotrzebowanie na powierzchnię pozostaje wysokie. W drugim kwartale 2026 roku rozpoczęto budowę projektów o łącznej powierzchni 402 tys. mkw. W całym kraju w budowie znajduje się obecnie 1,3 mln mkw. powierzchni magazynowej, co oznacza najniższy poziom od 2017 roku. Ponad 60 proc. tej powierzchni jest już zabezpieczone umowami najmu – wynika z najnowszych danych CBRE.
Jednocześnie rynek nadal absorbuje nową powierzchnię. W minionym kwartale oddano do użytkowania 578 tys. mkw. powierzchni magazynowej w 20 projektach. Obiekty te zostały już wynajęte w 73 proc. Oznacza to, że mimo ograniczania skali nowych inwestycji dostępność powierzchni magazynowej pozostaje pod presją rosnącego popytu.
Budowy hamują, popyt nie zwalnia
Ożywienie jest widoczne przede wszystkim po stronie popytu. W drugim kwartale 2026 roku najemcy wynajęli łącznie 1,93 mln mkw. powierzchni magazynowej. To wyraźny wzrost w porównaniu z pierwszym kwartałem, kiedy wynajęto 1,58 mln mkw.
Struktura popytu pokazuje, które sektory gospodarki w największym stopniu odpowiadają za aktywność na rynku magazynowym. W drugim kwartale 2026 roku najwięcej powierzchni wynajęły firmy z sektora logistyki, dystrybucji i transportu, które odpowiadały za 46 proc. popytu. Handel odpowiadał za 27 proc., a produkcja za 18 proc.
– Firmy poszukują obiektów efektywnych kosztowo, przygotowanych do automatyzacji, spełniających wymogi ESG i gwarantujących stabilne zasilanie. Kluczowe są standard budynku, możliwość adaptacji i infrastruktura. Aktywność najemców na rynku magazynowym to obecnie w dużej mierze nowe umowy, w tym relokacje. W pierwszej połowie 2026 roku odpowiadały one za 52 procent całej wynajętej powierzchni. Renegocjacje stanowiły 40 procent popytu, a ekspansje 8 procent – mówi Michał Śniadała, szef działu powierzchni magazynowych i przemysłowych, CBRE.
Dane dotyczące struktury transakcji wskazują, że aktywność najemców koncentruje się przede wszystkim na nowych umowach, w tym relokacjach. W pierwszej połowie 2026 roku odpowiadały one za 52 procent całej wynajętej powierzchni. Renegocjacje stanowiły 40 procent popytu, a ekspansje 8 procent.
Pustostany wyraźnie w dół
Ograniczona podaż nowej powierzchni przy rosnącym popycie przekłada się na spadek dostępności magazynów. Wskaźnik niewynajętej powierzchni w drugim kwartale 2026 roku obniżył się do 6,6 proc., wobec 7,3 proc. w pierwszym kwartale.
Największe spadki wskaźnika pustostanów odnotowano w województwach lubuskim, dolnośląskim i wielkopolskim. W tych regionach niewynajęta powierzchnia stanowi odpowiednio 8,4 proc., 6,2 proc. i 6,1 proc. zasobów. W województwie śląskim pustostany wynoszą 7,3 proc., natomiast w mazowieckim sięgają 7,6 proc.
W przypadku województwa mazowieckiego oznacza to wzrost o 1,8 p.p. Jest on w dużej mierze efektem dostarczenia na rynek kilku projektów budowanych spekulacyjnie, czyli bez zabezpieczonych najemców, które nie zostały jeszcze w pełni wynajęte.
Najniższy poziom dostępnej powierzchni odnotowano w województwie łódzkim, gdzie wskaźnik pustostanów wynosi 5,4 proc.
– Przy ograniczonej liczbie nowych inwestycji i jednocześnie rosnącym popycie na powierzchnię magazynową, dostępność wolnej przestrzeni będzie w kolejnych miesiącach stopniowo spadać. Dodatkowo większość nowo powstających obiektów jest już zabezpieczona umowami najmu, co oznacza, że na rynek trafia coraz mniej powierzchni dostępnej od ręki. W efekcie znalezienie magazynu może być coraz trudniejsze, zwłaszcza w najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach – dodaje Michał Śniadała, CBRE.