Po siedmiu miesiącach 2026 r. deweloperzy rozpoczęli budowę 81 169 mieszkań, o 1,2 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2025 r.
W tym samym czasie uzyskano pozwolenia na budowę 113 736 lokali, czyli ponad 20 proc. więcej r/r.
Liczba mieszkań oddanych do użytkowania wyniosła 69 487, co oznacza wzrost o 0,8 proc. r/r.
Dane GUS za okres styczeń–lipiec 2026 r. wskazują, że rynek mieszkaniowy pozostaje stabilny. Po siedmiu miesiącach deweloperzy rozpoczęli budowę 81,2 tys. mieszkań, a liczba wydanych pozwoleń przekroczyła 113 tys. Wyniki pokazują, że inwestorzy nie wycofują się z rynku i przygotowują projekty na kolejne kwartały. Kluczowe pozostaje jednak pytanie, czy w kolejnych miesiącach uda się utrzymać obecne tempo aktywności inwestycyjnej.
Rozpoczęte budowy
W lipcu deweloperzy rozpoczęli budowę 11 547 mieszkań. Łącznie po siedmiu miesiącach 2026 r. w sektorze deweloperskim rozpoczęto budowę 81 169 nowych lokali, o 1,2 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.
Stabilizacja jest widoczna nie tylko w ujęciu r/r, lecz także w wynikach z ostatnich miesięcy. Od maja do lipca miesięczna liczba rozpoczynanych inwestycji utrzymywała się w przedziale od 11,5 do 11,9 tys. lokali. Oznacza to relatywnie niewielkie wahania aktywności inwestycyjnej w krótkim okresie.
– Pomimo utrzymującej się na wysokich poziomach oferty dostępnych mieszkań, firmy deweloperskie wciąż wykazują wolę realizowania nowych przedsięwzięć, co powinno sprzyjać stabilizacji cenowej. Choć należy przyznać, że sytuacja różni się znacząco w zależności od lokalizacji danego rynku. Różne prędkości widoczne są nie tylko przy porównaniu pomiędzy miastami powiatowymi a metropoliami, ale również gdy przyjrzymy się poszczególnym rynkom największych miast Polski – wskazuje Patryk Kozierkiewicz, radca prawny w Polskim Związku Firm Deweloperskich.
Jego zdaniem szczególnie interesujące będzie obserwowanie aktywności inwestorów w kolejnych miesiącach. Pierwsze półrocze 2026 r. pod względem aktywności deweloperów było bardzo podobne do analogicznego okresu 2025 r., a firmy mogą być zadowolone z tempa nowych wprowadzeń. Druga połowa 2025 r. przyniosła jednak wyraźnie mniejszą dynamikę.
– Pytanie brzmi, czy w nadchodzących miesiącach uda się utrzymać tempo pierwszych sześciu miesięcy, czy może rynek dostanie minimalnej zadyszki, tak jak miało to miejsce pod koniec ubiegłego roku i zakończyło się 10% spadkiem wprowadzeń w ujęciu 1 półr. /2 półr. – zastanawia się ekspert PZFD.
Pozwolenia na budowę
Pozytywnym sygnałem dla przyszłej podaży mieszkań pozostaje również liczba uzyskiwanych pozwoleń na budowę. W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 r. inwestorzy uzyskali zgodę na budowę 113 736 lokali. Oznacza to ponad 20 proc. wzrost względem analogicznego okresu rok wcześniej.
– Firmy deweloperskie nie zwalniają tempa i skupiają się na przygotowaniu nowych projektów, które będą mogły zostać wprowadzone do sprzedaży w perspektywie kolejnych kwartałów – podkreśla Patryk Kozierkiewicz.
Lekkie ożywienie widoczne jest także w budownictwie indywidualnym. W tym segmencie uzyskano pozwolenia na budowę ponad 8 proc. większej liczby lokali niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.
Wzrost aktywności inwestycyjnej koresponduje z ustabilizowaniem się otoczenia rynkowego. Dotyczy to m.in. poziomu inflacji, cen materiałów budowlanych i kosztów pracy, a także niższych stóp procentowych niż w poprzednich latach. Czynniki te zwiększają możliwości inwestycyjne Polek i Polaków.
Pozwolenia na użytkowanie
Stabilność rynku znajduje odzwierciedlenie również w danych dotyczących mieszkań oddawanych do użytkowania. Na koniec lipca 2026 r. inwestorzy zakończyli budowę 69 487 lokali. To zaledwie o 0,8 proc. więcej niż w tym samym okresie 2025 r.
Zdaniem eksperta PZFD na szczególną uwagę zasługują wzrosty w segmencie budownictwa społecznego czynszowego, dotowanego preferencyjnymi środkami z Banku Gospodarstwa Krajowego.
– Choć podkreślić należy, że pomimo 76,4% wzrostu r/r wciąż odpowiada ono za niecałe 3% ogólnego wolumenu wybudowanych w tym roku mieszkań – podsumowuje Kozierkiewicz.