W I kw. 2026 r. 62 proc. mieszkań kupiono na potrzeby własne, a 38 proc. miało charakter inwestycyjny.
Najczęstszym powodem sprzedaży mieszkań w 2025 r. była poprawa warunków mieszkaniowych, a motywacje sprzedających pozostały stabilne.
Spadł udział sprzedaży mieszkań wynikającej z wysokich kosztów kredytu hipotecznego i utrzymania nieruchomości.
W I kw. 2026 r. 62 proc. zakupów mieszkań zostało zrealizowanych na potrzeby własne, czyli z zamiarem zamieszkania w nabytym lokalu przez kupującego lub członków jego rodziny. Było to o 3 pkt proc. więcej niż rok wcześniej. Pozostałe 38 proc. transakcji stanowiły zakupy o charakterze inwestycyjnym lub realizowane w innych celach – wynika z kwartalnego raportu Narodowego Banku Polskiego dotyczącego rynku nieruchomości.
- Biorąc pod uwagę strukturę transakcji w zależności od celu zakupu mieszkania w I kw. 2026 r. większość lokali nabyto na potrzeby własne (62 proc. transakcji), w tym głównie na pierwsze mieszkanie swoje lub członka rodziny (32 proc. transakcji) i w podobnym stopniu na poprawę warunków bytowych swoich lub członków rodziny (30 proc. transakcji) - podał NBP.
Dane pokazują wzrost znaczenia zakupów mieszkań na cele mieszkaniowe kosztem zakupów inwestycyjnych. W porównaniu z I kw. 2025 r. odsetek nabywców kupujących mieszkania na własne potrzeby zwiększył się o 3 pkt proc. W tej grupie udział osób kupujących pierwsze mieszkanie wzrósł o 2 pkt proc., natomiast udział nabywców poprawiających swoje warunki mieszkaniowe zwiększył się o 1 pkt proc.
Pozostałe 38 proc. nabywców kupiło mieszkania w innych celach. W tej grupie 14 proc. transakcji stanowiły zakupy z przeznaczeniem na wynajem, 9 proc. obejmowało jednocześnie wynajem i zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych, 8 proc. dotyczyło zakupu z zamiarem odsprzedaży z zyskiem w korzystnym momencie, a 7 proc. łączyło cele wynajmu i późniejszej odsprzedaży.
Badanie NBP dotyczące 2025 r. wskazuje, że motywacje osób sprzedających mieszkania nie uległy istotnym zmianom. Oznacza to, że struktura powodów sprzedaży pozostaje stabilna mimo zmian zachodzących na rynku nieruchomości.
Najczęstszą przyczyną sprzedaży mieszkań była poprawa warunków bytowych. Taki powód wskazano w przypadku 42 proc. odsprzedaży w 2025 r., wobec 40 proc. w 2024 r. i 41 proc. w 2023 r. Zjawisko miało podobną skalę w sześciu największych miastach (6M – 43 proc.), grupie dziesięciu największych miast (10M – 42 proc.) oraz w Warszawie (40 proc.).
Zmiana miejsca zamieszkania była powodem 16 proc. transakcji odsprzedaży w 2025 r., wobec 17 proc. rok wcześniej. Udział takich transakcji był zbliżony we wszystkich analizowanych grupach rynków i wyniósł 17 proc. w Warszawie oraz po 16 proc. w 6M i 10M.
Od dwóch lat udział sprzedaży mieszkań związanej z realizacją wcześniej zaplanowanej inwestycji utrzymuje się na poziomie 12 proc. Był on nieco wyższy w Warszawie (13 proc.) niż w 6M i 10M, gdzie wyniósł po 11 proc. Jednocześnie odsetek ten był o 5 pkt proc. niższy niż w latach 2019–2021.
Na wszystkich analizowanych rynkach zmniejszył się udział sprzedaży mieszkań spowodowanej zbyt wysokim obciążeniem ratami kredytu hipotecznego oraz kosztami utrzymania nieruchomości. W 2025 r. przyczyny te odpowiadały za 9 proc. transakcji, wobec 11 proc. w 2024 r. i 16 proc. w 2023 r. Może to świadczyć o stopniowej poprawie zdolności gospodarstw domowych do obsługi kosztów mieszkaniowych.
Sytuację finansową gospodarstw domowych w 2025 r. wg NBP poprawił wzrost wynagrodzeń powyżej wskaźnika inflacji.
Sprzedaż mieszkań wynikająca ze spadku opłacalności wynajmu lub utraty najemców odpowiadała za 11 proc. transakcji. Według respondentów zjawisko to występowało nieco częściej w sześciu największych miastach (13 proc.) niż w grupie dziesięciu największych miast (11 proc.) oraz w Warszawie (10 proc.).
Pozostałe przyczyny sprzedaży mieszkań, które nie zostały uwzględnione w ankiecie NBP, wskazało 10 proc. sprzedających.